Ekzekucja mordercy trojga ludzi – został rozstrzelany z bliskiej odległości

„`html

Egzekucja Stephena Bryanta w Karolinie Południowej

Po 13 latach przerwy stan Karolina Południowa powrócił do stosowania alternatywnych metod wykonywania kary śmierci, innych niż śmiertelny zastrzyk. Egzekucja Stephena Bryanta, która przyciągnęła uwagę opinii publicznej, została przeprowadzona przez pluton egzekucyjny.

Wybór metody i przebieg egzekucji

Stephen Bryant, mający 44 lata, został skazany za popełnienie trzech morderstw w 2004 roku. Zdecydował się na tę metodę wymierzenia kary, rezygnując z opcji krzesła elektrycznego czy zastrzyku. Skazaniec odpowiadał za zabójstwo Willarda „TJ” Tietjena oraz dwóch innych mężczyzn na terenie hrabstwa Sumter.

Według ustaleń śledczych Bryant wielokrotnie postrzelił Tietjena, następnie zabrał mu telefon i poinformował jego bliskich o dokonanej zbrodni. Kilka godzin później zamordował jeszcze dwóch mężczyzn, którym zaproponował podwiezienie samochodem.

Podczas egzekucji obecnych było około dziesięciu świadków. Proces odbył się w taki sposób:

  • Skazanego przypięto do metalowego krzesła.
  • Nad klatką piersiową umieszczono biały kwadrat z czerwonym celem.
  • Założono mu kaptur na głowę i podniesiono roletę, lecz nie wydano żadnego sygnału ostrzegawczego.
  • Oddano strzały z broni o dużej sile rażenia z odległości 4,5 metra.

Śmierć Bryanta stwierdzono o godzinie 18:05 czasu lokalnego.

Kontekst i historia egzekucji w stanie

Karolina Południowa wykonała siedem egzekucji w ciągu ostatnich czternastu miesięcy. Była to już trzecia egzekucja w bieżącym roku, która odbyła się przez pluton egzekucyjny i zarazem pięćdziesiąta – od momentu przywrócenia kary śmierci w stanie blisko czterdzieści lat temu.

Republikański gubernator Henry McMaster nie wyraził zgody na ułaskawienie skazanego, kontynuując restrykcyjną praktykę stosowaną w Karolinie Południowej od 1976 roku.

Argumenty obrony

Obrońca Stephena Bryanta, Bo King, zwracał uwagę na trudne dzieciństwo i traumatyczne doświadczenia swojego klienta. Podkreślał, że Bryant cierpi na chorobę genetyczną, był ofiarą ciężkiego znęcania w młodości oraz prenatalnego kontaktu z alkoholem, co, jak twierdził, „trwale uszkodziło jego ciało i mózg”.

Adwokat mówił, że Bryant wykazał się szlachetnością i odwagą, przebaczając członkom własnej rodziny. Broniąc swojego klienta, Bo King podsumował:

  1. Ostatnie egzekucje były wyjątkowo brutalne i upokarzające.
  2. Nie wpłynęły one na poprawę bezpieczeństwa.
  3. Nie przyczyniły się do większej sprawiedliwości w regionie.

Statystyki tegorocznych egzekucji w Stanach Zjednoczonych

W wyniku tej egzekucji Stephen Bryant stał się 43. osobą poddaną karze śmierci w Stanach Zjednoczonych od początku roku.

„`