Tarantino zarzuca „Igrzyskom śmierci” plagiat – czy jego oskarżenia są uzasadnione?

„`html

Czy „Igrzyska śmierci” są plagiatem „Battle Royale”? Tarantino zabiera głos

W jednym z odcinków podcastu Breta Eastona Ellisa, Quentin Tarantino otwarcie zarzucił Suzanne Collins kopiowanie pomysłów z kultowej powieści „Battle Royale”. Przyznał, że autorce „Igrzysk śmierci” zarzucono wykorzystanie niemal całej fabuły japońskiego dzieła, mimo że wielu krytyków literackich uznało jej powieść za wyjątkowo oryginalną. Zdaniem reżysera, wielu recenzentów nie znało filmu Kinjiego Fukasaku, co mogło wpłynąć na ich postrzeganie amerykańskiej serii. Tarantino wyraził swoją opinię tuż po premierze zwiastuna kolejnej części serii „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek”, która ma trafić do kin w listopadzie 2026 roku.

Porównanie „Igrzysk śmierci” i „Battle Royale”

„Battle Royale” to uznany japoński film akcji z roku 2000, zaadaptowany na podstawie kontrowersyjnej powieści autorstwa Kōshuna Takamiego. Obie historie mają kilka zbieżnych elementów – dzieją się w mrocznych, dystopijnych rzeczywistościach i opowiadają o młodych ludziach zmuszanych przez totalitarny reżim do krwawej rywalizacji na śmierć i życie. Suzanne Collins wielokrotnie zaprzeczała jednak, jakoby inspirowała się japońskim tytułem. W wywiadach podkreślała, że nie znała nawet istnienia tej książki ani jej autora do momentu ukończenia własnego dzieła. Gdy zauważono podobieństwa, wydawca odradził jej zapoznanie się z pracą Takamiego, by nie zaburzyć oryginalności jej pomysłu.

Źródła inspiracji Suzanne Collins

Autorka „Igrzysk śmierci” wskazywała na zupełnie inne korzenie swojej opowieści. W rozmowie z School Library Journal akcentowała inspirację mitologią grecką, szczególnie legendą o Tezeuszu i Minotaurze, gdzie Ateńczycy musieli wysyłać grupę młodzieży na pewną śmierć w labiryncie. Podkreślała, że postać Katniss Everdeen jest dla niej futurystyczną odsłoną Tezeusza, a koncepcja powieści czerpie też z realiów spektakularnych, krwawych igrzysk rzymskich. Dodatkowo przyznała, że myśl przewodnia „Hunger Games” pojawiła się, gdy przełączała kanały w telewizji między reality show a wiadomościami z wojen, co skłoniło ją do refleksji nad przenikaniem się brutalnej rozrywki i przemocy w mediach.

Czy oryginalność w sztuce jest jeszcze możliwa?

Dyskusje o domniemanym plagiacie nie są nowe w świecie popkultury. Motyw przetrwania obecny jest w sztuce już od czasów starożytnych. Współcześnie łatwo padają oskarżenia o powielanie idei, jednak warto pamiętać, że sztuka z definicji opiera się na przetwarzaniu, powracaniu i reinterpretacji wcześniejszych motywów. Quentinowi Tarantino również zarzucano inspiracje – na przykład to, że film „Kill Bill” mógł być silnie wzorowany na japońskiej „Krwawej Pani Śniegu” z 1973 roku, czy wykorzystywać wątki zaczerpnięte z „Gry śmierci” z Brucem Lee.

Kiedy mamy do czynienia z plagiatem?

Ostateczna ocena, czy dane dzieło narusza cudzą własność intelektualną, należy do sądów. Niemniej jednak należy uznać, że w obecnych czasach stworzenie absolutnie nowej i niepowtarzalnej historii graniczy z cudem. Nie oznacza to jednak, że współczesne utwory są bezwartościowe – wręcz przeciwnie, bardzo często największe arcydzieła powstają właśnie poprzez twórczą syntezę i rozwijanie znanych już motywów.

  • Podobieństwa między „Igrzyskami śmierci” a „Battle Royale” są widoczne, ale nie jednoznaczne.
  • O inspiracjach decydują nie tylko fabularne zbieżności, ale także kontekst kulturowy i indywidualne doświadczenia twórców.
  • Sztuka od wieków korzysta ze znanych motywów, nadając im nierzadko nowe znaczenie.

„`