Pudzianowski w ogniu konfliktu z KSW. Kibice nie kryją emocji

„`html

Nocny konflikt Mariusza Pudzianowskiego z władzami KSW

W nocy z wtorku na środę, dokładnie o godzinie 1:00, Mariusz Pudzianowski zamieścił w mediach społecznościowych mocny wpis, który ujawnia otwarty konflikt między nim a kierownictwem KSW. Zawodnik podkreślił, że obecnie nie ma takich pieniędzy, które przekonałyby go do powrotu na galę tej organizacji. Dodał również, że może kiedyś sytuacja się zmieni i nie wyklucza rozmów w przyszłości, jednak na dzień dzisiejszy zdecydowanie odmawia powrotu.

Jednocześnie odniósł się do zarzutów właściciela KSW, który miał mu wytykać chęć dołączenia do innej federacji – Fame MMA. Pudzianowski zaznaczył, że faktycznie był tym zainteresowany, jednak podkreślił, iż władze Fame MMA nigdy nie wypowiadały się negatywnie o KSW, a wręcz wyrażały się o tej federacji w samych superlatywach. Zaapelował do prezesa KSW, by w tej sytuacji zachował się jak prawdziwy biznesmen.

Brak pola do porozumienia

Dalsza część wypowiedzi była równie kategoryczna – zawodnik jasno poinformował, że aktualnie nie widzi możliwości, aby podjąć współpracę z organizacją KSW. Mariusz Pudzianowski wyraził rozczarowanie postawą biznesową Martina Lewandowskiego, jednego z szefów federacji. Podkreślił przy tym, że nie musi martwić się o brak zajęcia, a na rynku znajduje się wiele firm MMA, które są skłonne zaoferować mu wyższe wynagrodzenie.

Publiczna polemika i oskarżenia o zaległości

Kilka godzin później sportowiec opublikował kolejne nagranie, w którym odniósł się do zamieszania, jakie wywołał jego wcześniejszy wpis. Skomentował, że skoro władze KSW nie widzą szansy na dalszą współpracę, on odpowiada tym samym tonem. Następnie pojawił się filmik z krótką wypowiedzią dyrektora sportowego KSW, Wojsława Rysiewskiego, który zapewniał, że organizacja nie ma żadnych zaległości finansowych wobec zawodników. Dyrektor dodał, że jeśli ktoś nie otrzymał zapłaty, powinien zgłosić to publicznie.

Pudzianowski odpowiedział żartobliwie, pokazując plakat z wizerunkiem Pinokia i pytając, gdzie ma się zgłosić po należne mu środki. Było to jednoznaczne nawiązanie do sugestii, jakoby federacja nie uregulowała wobec niego wszystkich zobowiązań finansowych.

Reakcje kibiców i dalszy ciąg konfliktu

Sytuacja odbiła się szerokim echem wśród fanów MMA. Kibice zgodnie twierdzą, że największe straty z tego konfliktu poniesie właśnie organizacja KSW. Podkreślają, że Mariusz Pudzianowski był jedną z największych gwiazd tej federacji, a jego odejście może mieć poważne konsekwencje dla popularności i reputacji marki.

Dalsze losy Pudzianowskiego w MMA

  • Według deklaracji zawodnika, temat jest wciąż otwarty i możliwe, że wkrótce opublikuje kolejne wypowiedzi dotyczące sytuacji z KSW.
  • Pudzianowski ma za sobą imponującą karierę na galach KSW – stoczył w tej federacji 26 pojedynków.
  • Jego bilans w KSW to 17 zwycięstw oraz 9 porażek.

W najbliższym czasie fani zapewne będą śledzić dalszy rozwój sytuacji, oczekując na nowe informacje od samego Pudzianowskiego oraz władz federacji MMA.

„`